Niedawno zdałem sobie sprawę, że wcześniej nawet nie zastanawiałem się nad takimi usługami, dopóki sam nie znalazłem się w nieprzyjemnej sytuacji. Wracałem późno do domu, było zimno, telefon prawie się rozładował, a samochód nie reagował na pilota — akumulator był całkowicie rozładowany. Mam klucz mechaniczny, ale zamek dawno nie był używany i po prostu się nie obraca. Stoję na parkingu i zastanawiam się, co dalej robić. Ciekawe, w jakich jeszcze przypadkach ludzie naprawdę zwracają się o awaryjne otwarcie samochodu i czy jest to tylko ostateczność, czy już powszechna praktyka?